Potajemne schadzki podnoszą temperaturę w sypialni
Poza domem udawała, że się nie znają. Chłodne stosunki w pracy, trochę cieplejsze na imprezach firmowych, Wśród znajomych traktowała ją jak jedną z wielu. Często nawet spotykała się z facetami, na jedna randkę lub na jedną noc, jakby chcąc sprawdzić czy nadal pociągają ją tylko kobiety. Udawać dobry seks przed facetem jest piekielnie łatwo, żadna kobieta nie dałaby się jednak na to nabrać. Zresztą nigdy nie było takiej potrzeby, każda kobieta doskonale wie, jak zaspokoić drugą i sprawić by każda spędzona z nią noc była wspaniała. I tak żyły, obce sobie poza domem, piekielnie namiętne i blisko siebie w sypialni. W domu stawała się uległa i podporządkowaną, ociekającą seksualnością, namiętnością, romantycznie czułą kobietkę, czasem nawet kurewkę. Rozbierała szybko w sypialni, by przejść zgrabnie dorzeczy, uwielbiała pieścić jej łono, czy to językiem, czy własną łechtaczką. Nigdy nie pozwoliła jej dojść za szybko, wolała dawkować te przyjemności i doprowadzać do skraju wytrzymałości, praktycznie na granicę bólu, a kiedy już błagała o litość, doprowadzała ją do orgazmu, który omdlewał całe ciało. Tak właśnie kończyły się ich tajemne schadzki, o których nikt nie wiedział, w końcu poza domem były sobie praktycznie obce i ani jeden z ich znajomych nie zdawał sobie sprawy co wyrabiają w sypialni.
Historia o kobiecie z potrzebami
Kochała te potajemnie schadzki, nigdy też nie zostawała na noc. Zbędny kłopot, po upojnie rozkosznych chwilach wolała wyspać się w swoich własnym łóżku i napić się kawy ze swojego kubka. Spotykała się z rożnymi facetami o różnych porach dnia. Nigdy z dwoma na raz, ale zdarzyło się, że gdy przed południem skończyła już z jednym, wieczorem już miała w swoich ramionach następnego. Pozwalała im na wiele, jednak nigdy na to, na co nie miała w danej chwili ochoty. W jej repertuarze przewijały się wszystkie dostępne formy seksu oralnego, tradycyjnie lubiła bardziej po śniadaniu, w południe nie żałowała sobie fikuśnych pozycji, a wieczorem, po kieliszku wina zgadzała się nawet czasem na anal. Śmieszne, że wielu facetów rozdziewiczała w tej kwestii, gdyż wielu było jeszcze analnymi prawiczkami. Trzeba było wiedzieć jak to się robi. Trochę rozluźnić, najlepiej odpowiednią dla każdej pani dawka alkoholu, wszelkie lubrykanty oczywiście również wymagane. Facetów to niesamowicie kręciło, ona jak miała ochotę to również czuła się niesamowicie podniecona, a przy odpowiednim przygotowaniu nie czuła ani trochę dyskomfortu. Być może niejedna lub niejeden nazwałby ją maniaczka seksualną, jednak ona wolała myśleć o sobie jak o kobiecie z potrzebami.
Pupa też potrafi dać o sobie znać
Seks schadzki w samochodzie to bardzo popularna forma rozrywki, zwłaszcza wśród młodych ludzi, którzy cierpią na brak wolnej przestrzeni, choćby podłogowej. Wolnej i samotnej, przeznaczonej tylko dla nich, na której mogliby uprawiać miłosne igraszki. Często również samochody wykorzystywane są na wycieczkach, campingach, nad morzem, na obozach lub innych spontanicznych wyjazdach. Samochód jest miejsce dostępnym, w miarę dyskretnym, zmusza do szybkiego i sprawnego zaspokojenia partnera, gdyż nie grzeszy wygodą i nadmiarem miejsca. Należy jednak uważać i omijać miejsce kierowcy. Zwłaszcza dwie osoby w tym ustawieniu to sprawa niebezpieczna, gdyż z dyskretnego seksu wyjść może mało dyskretna publiczna orgietka. Łatwo jest wcisnąć pupą klakson, bardzo łatwo jest zwołać pół biwaku, gdyż zaalarmowani głośnym trąbieniem, wszyscy zaraz zlecą się zobaczyć co się stało. Oczywiście może być z tego trochę śmiechu i zabawy, jednak nie zawsze chcemy się przyznawać do miłosnych igraszek z tą właśnie osobą. W momencie kiedy własnym tyłkiem i samochodem zakomunikujemy całej okolicy z kim akurat wybraliśmy się na tę seks schadzkę, jaka kol wiek dyskrecja przejdzie w dalekie zapomnienie, a my długo jeszcze będziemy elementem plotek…
Schadzki z kochanką, nawet na herbatkę, bywają ryzykowne
Ich schadzki trwają już od ponad roku. Robią to wszędzie, czasem w pracy, częściej w domu. Oczywiście u niej w domu, gdyż u niego czeka żona z obiadem. Seksualnie rozpoznali każdy metr kwadratowy mieszkania, udało im się nie spaść z pralki, robili to w wannie, na podłodze w łazience, na koszu z brudną bielizną. Pieprzył ja w przedpokoju i nie przeszkadzał jej obijający się o ścianę wieszak na ubrania. Brał ją przed lustrem, aby widziała dokładnie, jak mocno jego kutas w nią wchodzi i aby była pewna, że nie zamierza przestać. Bawili się w kuchni, fundując odciski jego tyłka na lodówce, a jej na lakierowanych meblach. Było pięknie, namiętnie, erotycznie, seksualnie. Każda seks schadzka kończyła się wielokrotnymi orgazmami. On wracał do domu wycieńczony jak po siłowni i to właśnie mówił swojej żonie. Wszystko układało się idealnie, do momentu, kiedy ona zaczęło coś marudzić o kroku na przód. Skutecznie ignorował wszelkie jej manewry, przywracając porządek i biorąc ją od tyłu. Nie wytrzymała i wykręciła mu jednak numer. Zaprosiła jego żonę na herbatę. W tym samym czasie kiedy zaprosiła jego. On, chcąc zrobić jej niespodziankę gotowy był już w windzie. Jakie zdziwienie malowało mu się na twarzy, kiedy stał w drzwiach ze spuszczonymi spodniami, z którym potężny jak maczuga wystawał jego penis, a drzwi te, drzwi jego kochanki, otworzyła mu własna żona.
Nocą w bramach i na ławkach znają się najlepiej
Potajemne schadzki są jeszcze bardziej ekscytujące właśnie dlatego, że są potajemne. Dwoje ludzi z tego samego towarzystwa kumpluje się ze sobą od dłuższego czasu. Chodzą do kina, na imprezy, na kolację, organizują razem przyjęcia, spotykają się czasem w pracy. Jednak nigdy nie są sami, zawsze im ktoś towarzyszy, a z reguły jest większa grupa ludzi. Nie chcą wyjawiać swojego romansu, wolą zachowa cv go w ukryciu. W domu spotykają się rzadko, jednak z racji tego, że w sumie mieszkają blisko, odprowadzają się nawzajem do domu, często późno wieczorem lub nocą. I wtedy parki, ławki, skwerki, krzaki, place zabaw, bramy… wszystko jest do ich dyspozycji, Uprawiają szybki, namiętny seks w miejscach publicznych, gdy ciemno, dyskretnie, nikt ich nigdy jeszcze nie przyłapał. A nawet jeśli, nie szkodzi. Najbardziej im zależy, aby nikt ze znajomych się nie dowiedział. On jeszcze nie do końca zakończył swoją relację, ona sama nie wie czego chce. Lepiej dać upust swoim rządzom i namiętnością, ona woli czuć zimny dotyk cegły i ściany na pośladkach, niż zapraszać go do domu. Wtedy to już będzie na poważni, trzeba będzie zrobić mu herbaty, zmienić pościel, być może przygotować śniadanie, rozmawiać o codzienności i o nich. A to już niebezpiecznie zbliża.
Stawiam na burdelowe romanse
Zamiast w domu przyglądać się ze znudzeniem swojej żonie, która tkwi przy Twoim boku od kilkudziesięciu lat, a w pracy zawieszać oko na dwudziesto paroletniej praktykantce… Na jej pupie w obcisłej spódniczce, na jej nogach, które eksponuje w sukienkach, na jej biuście, który podskakuje pod dopasowanym sweterkiem… zamiast zastanawiać się jaką bielizną dziś ma na sobie, przyglądać się jej gładkiej skórze, po czym marzyć o tym, aby móc ja dotknąć, pogłaskać, poczuć, pocałować… Może lepiej zamiast wdawać się w romanse, tym bardziej biurowe lub z córką żony koleżanki, lepiej wyciągnąć z portfela te trzysta złoty i skorzystać z burdelu. W takim miejscu równie młoda, atrakcyjna, a do tego bardzo seksownie i skąpo ubrana młoda dziewczyna zrealizuje nasze podniety oraz zachcianki. Będzie się wić w rozkoszach pod Twoimi rekami, zaspokajając nasze marzenia o romansie z młodą dupą. Nie zaszkodzi naszemu spokojowi, naszemu domowi, nie będą grozić żadne sceny zazdrości czy żądania rozwodu. Zrobi co do niej należy, a Ty z czystym sumieniem udasz się do swojego domu, do zony i dzieci. Które nieświadome, jednak dostrzegą zmianę w Twoim zachowaniu, to, że jesteś bardziej zrelaksowany i masz dla nich więcej czasu.
Nie jeden z Was chciałby tak zbłądzić.
Nie wiedział w pierwszej chwili co ma robić. Wycofać się? Udawać że zabłądził? Ale przecież właśnie zabłądził… Dziewczyna poruszyła się i odwróciła głowę w jego stronę uśmiechając się delikatnie. Wstała i zbliżyła się do niego tak blisko, że czuł zapach jej perfum, a ona za pewne mogła poczuć jak jego penis powoli wypycha spodnie. Podnieciła go bardzo szybko, od samego tylko patrzenia na nią czuł, że cały płonie. Schyliła się w jego stronę, a na moment jej piersi oparły się o jego podbrzusze. Wyjęła mu z ręki torbę. Zsunęła płaszcz z ramion. Chwyciła za rękę, przy czym uświadomił sobie, że tak gładkiej i ciepłej dłoni dawno nie czuł w swojej. Podprowadziła do łóżka, a on, widząc jej gołe plecy i drżące pośladki nadal nie mógł wydusić słowa. Sama usiadła i odwróciła się tak, że jej usta znalazły się na wysokości jego rozporka. Sprawnym, ale delikatnym ruchem zsunęła z niego spodnie, rozpięła koszulę. Odwróciła się do nie go tyłem i pozwoliła by coraz bardziej twardy kutas pieścił jej pośladki. Sprawnym ruchem po chwili umieściła go w swojej wilgotnej cipce. Jej ruchy były płynne, lekko pojękiwała, a on czuł jak zalewa go fala rozkoszy. Złapał ja za pupę i poczuł, że jest już blisko. Nie musiała się za bardzo trudzić, wystarczyło, że dał jej znak, odwróciła się, a on spuścił się soczyście na jej młode piersi.
Różowy domek schadzek
Spędza spokojnie swoje życie, nieprzyzwyczajony jest do seksualnych schadzek. Samochód mógłby mieć trochę szybszy, dom przydałby się większy, jednak spokój w rodzinie, obiad na stole jest, na pracę też nie narzeka. Żona wie co lubi, nie tylko na stole, ale również w sypialni. Co weekend sprawnie doprowadza do orgazmu zarówno jego jak i siebie. W końcu są ze sobą ponad dwadzieścia siedem lat, przez taki szmat czasu każdy by się nauczył co lubi i gdzie go dotykać. Będąc w Łodzi na wyjeździe służbowym zabłądził. Szukał wyjazdu na Warszawę, a na ulicy żywego człowieka. W końcu zrezygnowany zatrzymał się i zapukał do pierwszego domu, który pomalowany na dziki różowy, odznaczał się w okolicy. Otworzyła mu starsza pani, która natychmiast złapała go za rękę i szemrając coś pod nosem, zdziwionego zaprowadziła do pokoju, po czym zamknęła z nim drzwi. Nie posiadał się ze zdziwienia, kiedy zobaczył na łóżku ją… ciało młode, białe jak mleko, gładka skóra lśniła w świetle lampki. Była w samej bieliźnie, przy czym majteczki ledwo zasłaniały jej cipkę, a biustonosz wypychał w górę jędrne piersi, które prosiły tylko aby je uwolnić. Zrozumiał, że trafiło łódzkiego domu schadzek, o którym kiedyś słyszał
Las Vegas – wieczne miasto grzechu
Popularne i lubiane – najsłynniejsze miasto grzechu – Las Vegas. Jest miejscem, gdzie grzech wylewa się przez granice, o którym kultowe historie okrążają świat, a seks jest ogólnodostępny i oferowany na każdym rogu, Erotyczne schadzki, również za pieniądze zabawiają odwiedzających. W zasadzie trudno powiedzieć, czy Las Vegas ma swoich stałych mieszkańców i obywateli, gdyż kojarzy się tylko z kasynami, burdelami i hotelami. W tych hotelach i burdelach pracują ludzie, którzy gotowi są spełnić każdą, nawet najbardziej perwersyjna zachciankę swojego gościa. Prostytucja, striptiz, a do tego hazard – ulubione połączenie wszystkich przyszłych panów młodych. Panie również znajdą coś dla siebie, męskie dziwki są na porządku dziennym. Alkohol i clubbing, do tego niebywała jakość zawierania ślubów – w parterze każdego burdelu znajduje się pomieszczenie, w którym Elvis z radością połączy dwoje pijanych nie tylko miłością kochanków, „nierozerwalnym” węzłem ich własnego podniecenia. Przemysł pornograficzny również ma tu swoje pole do popisu, każdy kto choć przez chwilę marzył o karierze aktora lub aktorki, może spełnić swoje fantazje, biorąc udział w filmie erotycznym, czy to z partnerem jednym czy z wieloma.
Miejskie dzielnice pełne seksu jako atrakcje turystyczne
Domy schadzek, pełne seksu, znajdują się w dzielnicach, na które potocznie mówimy dzielnice z czerwonych latarni. Pod tym określeniem kryją nie tylko dzielnice stolicy Holandii, czyli Amsterdamu, jak się ogólnie uważa, ale również wielu innych wielkich miast. Świadczy się w nich usługi erotyczne, te drobne, począwszy od seksu oralnego. Zrobienie loda, blow job, wytrysk w usta lub okolice, traktowany jest jak zamówienie kebaba. Dalej poprzez seks tradycyjny, równe pozycje seksualne, czy to na pieska, czy na krześle lub w łóżku, przez bardziej perwersyjne, sadomasochistyczne upodobania. Takie dzielnice znajdziemy nie tylko w krainie wiecznie palącego się jointa, ale również w Wielkiej Brytanii. Tam najpopularniejsza dzielnica czerwonych zasłon i latarni znajduje się w Oxfordzie, studenckim, naukowym mieście. Paryż nie pozostaje dłużny, ze swoim słynnym placem Pigalle, który jest główną atrakcją turystyczną, promuję się rozwiązłością i wyuzdaniem. Reszta świata również posiada swoje erotyczne dzielnice, gdzie za seks trzeba płacić. Znajdziemy je w Japonii, Bangkoku i Sydney w Australii. Dzielnice grzechu, które kuszą całe miasta na przejście na złą stronę, rozpustnie rozciągają swoje granice, często zamieniając się w całe grzeszne, seksem nafaszerowane miasta, czego świetnym przykładem jest amerykańskie Las Vegas.